poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
ANDRZEJ KOWAL
Sztuka spontaniczna i szczera
Dekada Literacka 2011, nr 4 (247)

W kierunku autentyczności.
Artyści z kręgu art brut
maj–październik 2011
Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie

W Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie od wiosny do jesieni bieżącego roku prezentowano prace znanych twórców z kręgu sztuki art brut pochodzące w większości ze zbiorów znanego kolekcjonera Leszka Macaka, którego Galeria D’Art Naif na krakowskim Kazimierzu przyciąga od lat znawców i miłośników sztuki nieprofesjonalnej.

Tytuł wystawy W kierunku autentyczności. Artyści z kręgu art brut jest powtórzeniem hasła Międzynarodowej Konferencji Szkoleniowo-Naukowej, organizowanej przez Wydział Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie we współpracy ze Stowarzyszeniem Psychiatria i Sztuka. Ekspozycję uzupełniono obiektami należącymi do muzeum i właścicieli prywatnych. Niemal sto prac z zakresu malarstwa, rzeźby i rysunku, starannie wyselekcjonowanych przez kurator wystawy Grażynę Borowik, ukazywało świat widziany oczami twórców doświadczonych chorobą, niepełnosprawnością i rozmaitymi zaburzeniami, które w niejednym przypadku stały się powodem marginalizacji i wykluczenia społecznego.

Szczególną uwagę przyciągały kolorystycznie wysublimowane obrazy Marii Wnęk (1922-2005), mieszkanki Olszanki, Nowego Sącza i szpitala w Kobierzynie, lapidarne w swym wyrazie rzeźby Stanisława Miki (1909-1987), charakteryzujące się surowym pięknem figury aniołów i świętych autorstwa Karola Wójciaka zwanego Heródkiem (1892-1971) z Lipnicy Wielkiej, ekspresyjne rysunki Adama Dembińskiego (ur. 1943 ), pensjonariusza Domu Pomocy Społecznej w Brwilnie, ale także zadziwiająco precyzyjne kompozycje graficzne, laureatki Grand Prix Triennale Sztuki Naiwnej „Insita” w Bratysławie z 2007 roku, Justyny Matysiak (ur. 1979). Na wystawie nie zabrakło też prac Renaty Bujak, Władysława Wałęgi, Krzysztofa Wiśniewskiego, Henryka Żarskiego, Ryszarda Koska czy Edwarda Sutora.

„Wystawa W kierunku autentyczności – jak pisze kuratorka w okolicznościowym folderze – w kierunku tego, co prawdziwe, proste, naturalne, oparte na uczuciach, spontaniczności, indywidualnej ekspresji, snach i pragnieniach otwiera bramę do nieznanych światów, daje pełniejszy obraz sztuki i człowieka”. Wchodząc na wystawę mijamy pomalowany srebrną farbą obiekt autorstwa Juliana Stręka. Zwyczajne niegdyś drzwi do jego warsztatu zachwycają nas dziś nowoczesną formą, której nie powstydziłby się artysta profesjonalny, a to zarówno z powodu nadzwyczajnej siły poetyckiego wyrazu i twórczego użycia materiału nadającego całości sugestywny wymiar plastyczny.

„Ich twórczość – pisze Borowik o artystach art brut – tajemnicza i zagadkowa, wyrastająca na poboczach oficjalnej kultury, towarzyszy sztuce współczesnej, przenika do niej, stając się ważnym obszarem eksploracji. Wielu artystów widzi w niej możliwość odnalezienia pierwotnego impulsu wyzwalającego z krępujących ograniczeń. … Oryginalne rozwiązania plastyczne świadczą o niepowtarzalnej osobowości twórców, o wielkości ich talentu. Dzięki nim okrywamy rzeczywistość mniej zafałszowaną, uwolnioną od estetycznych konwencji, stereotypów i schematów myślenia”.

Wystawa towarzyszyła konferencji, która stała się okazją do spotkań specjalistów różnych profesji: artystów, filozofów, lekarzy, pedagogów, psychologów i arteterapeutów. Wygłoszono 22 referaty, wyświetlono dwa filmy i przeprowadzono trzy warsztaty. W panelu dyskusyjnym uczestnicy wypowiadali się na temat autentyczności w sztuce art brut.

Omawiana twórczość, oprócz wielu funkcji, pełni przede wszystkim rolę terapeutyczną. Twórcza mobilizacja pozwala wyznaczać cele, których realizacja ustanawia dystans i przez to redukuje lęk, porządkuje chaotyczne wyobrażenia, myśli, uczucia, decyzje. Pisze o tym Antoni Kępiński (Lęk, PZWL, 1997) analizując lęk przed śmiercią, przed katastrofą, przed chorobą. Twórca, dzięki swej pracy, staje się kimś, nabiera poczucia własnej wartości, dokonuje wyborów estetycznych i podejmuje decyzje według właściwego dla siebie stylu. Mówimy, że twórca „dojrzewa” w trakcie swej pracy. Zwraca na to uwagę Roman Ingarden (Wykłady i dyskusje z estetyki, PWN, 1981) analizując powstawanie dzieła sztuki, jako procesu przejścia od zastanego przedmiotu fizycznego, poprzez fundament dzieła sztuki, do dzieła sztuki, do przedmiotu estetycznego. Na każdym etapie tego procesu jest wzajemne oddziaływanie, przenikających się różnych rzeczywistości: zastanej, zewnętrznej, obiektywnej, fizycznej rzeczywistości rzeczy oraz wewnętrznej, subiektywnej rzeczywistości procesów, które dzieją się w człowieku. W końcowym etapie powstaje przedmiot estetyczny, całkowicie różny od zastanych w świecie zewnętrznym rzeczy, a także kształtuje się osobowość artystyczna twórcy. Mamy więc tutaj do czynienia z przekraczaniem granic materialności. Rzeczy fizyczne należące do świata zewnętrznego zostają przekształcone według upodobań i możliwości twórcy. Dzięki jego twórczej pracy następuje wykroczenie poza przestrzeń i czas zastanych rzeczy fizycznych w świat wytworów kultury, które inaczej niż rzeczy fizyczne istnieją w przestrzeni i czasie.

Człowiek jest zdolny do zmiany postawy wobec własnych ułomności: niepełnosprawności fizycznej i umysłowej, choroby, zaburzeń osobowości. Dzięki czemu, choć nie przestają one istnieć, stają się łatwiejsze do zniesienia i podlegają korekcie (zwłaszcza osobowość). Człowiek źle się czuje w wyznaczanych mu ograniczeniach, zwłaszcza w tych, które trudno zmienić: w ograniczeniach własnego ciała, gdy jest ono chore lub niepełnosprawne, także w ograniczeniach swojego umysłu. Stąd, jego nieustanna dążność do przekraczania granic, które w różnym stopniu jest możliwe – ponieważ nie cały człowiek jest chory, niepełnosprawny – bo znajduje w sobie talent, umiejętności, siły, które w przypadku zdolności twórczych kształtują w nim i w jego otoczeniu nowe sytuacje, otwierające nowe możliwości.

Stąd płynie przesłanie konferencji i wystawy W kierunku autentyczności: aby wskazać na ludzi obdarzonych talentem, których można znaleźć również wśród słabych, chorych, zaburzonych, niewykształconych, wykluczonych społecznie; aby wykazać, że sztuka przez nich stworzona znajduje trwałe miejsce w kulturze; że autentyczność tej sztuki wnosi świeży, ożywczy powiew, który należy docenić, ponieważ wzbogaca ona wiedzę o człowieku i jego możliwościach; że aktywność twórcza ma moc kształtowania osobowości, dokonywania zmian własnych postaw wobec świata z negatywnych (np. rezygnacyjnych lub agresywnych) na pozytywne, budujące piękno i dobro.

Andrzej Kowal


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas