poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
MATEUSZ ANTONIUK
Trzy razy sen. Kilka uwag o debiutanckich wierszach Katarzyny Pilas
Dekada Literacka 2011, nr 3 (246)

Reportaże, Autobus, Dziadek – trzy wiersze Katarzyny Pilas, które – przeczytane razem – przekonują mnie, zaciekawiają, skupiają uwagę. Łączy te utwory temat i motyw snu; zasypianie i budzenie się, śnienie, nasłuchiwanie przez sen – oto uprzywilejowane sytuacje, wokół których autorka buduje swoje liryczne opowieści. Ryzykowna strategia, ryzykowne powtórzenie, zważywszy na popularność, produktywność oniryzmu w poezji… Ale właśnie: Katarzyna Pilas, pisząc trzy wiersze o snach, po trzykroć robi to inaczej, trzykrotnie szuka i znajduje osobny pomysł – i na sen, i na wiersz.

Reportaże – od razu powiem, że najbardziej mi się ten liryk podoba – to utwór dający przyjemność obcowania z dynamiką tekstu. Wszystko zaczyna się mini charakterystyką mass mediów, niby neutralną i sprawozdawczą, choć i lekkiej ironii można się w niej dosłuchać (przypominają się po trosze antymedialne wiersze Różewicza). Potem, na chwilę, Reportaże stają się pesymistycznym wierszem o pojedynczej ludzkiej śmierci, która dla świata jest ledwie „drobnym otarciem”, niknącym bez śladu. Wreszcie w finale, w ostatniej całostce Reportaże okazują się lirykiem wyrażającym intymny stosunek mówiącego „ja” do jakiegoś „ty”, dotychczas skutecznie zakamuflowanego. Czułość, niepokój, troska – taki jest emocjonalny wygłos wiersza, który zaczynał się jako wiersz o telewizji. Wiele przejść, wiele brzmień, jak na kilkanaście krótkich, oszczędnych wersów – a w środku sen, po trosze komiczny, po trosze makabryczny, sen o technice telewizyjnej, która wyzwoliła się spod kontroli człowieka.

Co mi się podoba w wierszu Autobus? Tym razem akurat nie pointa – przez dwie końcowe całostki prześwitują nazbyt ograne klisze, których nie udaje się odświeżyć, przynajmniej nie w mojej lekturze. Dla mnie energia tego tekstu kumuluje się w kapitalnym obrazie „środkowym”, pokazującym świat za oknem pojazdu. Co to za świat? Chyba równocześnie widziany i śniony przez „ja” znużone długą jazdą, „ja” balansujące na granicy płytkiego snu i przebudzenia. Może to, co widziane, jest tu dośnione, albo przeciwnie, to, co wyśnione, jest dowidziane – wszystko jedno, ważne, co się z takim śniono-oglądanym, równocześnie zaokiennym i zinterioryzowanym światem dzieje? Otóż, jak myślę, dzieje się nie najlepiej. Postępuje kryzys sensu: co znaczące, przestaje znaczyć, co symboliczne, przestaje symbolizować, co objaśniające, przestaje objaśniać. Spadają litery i cyfry z drogowskazów, rozpraszają się, uciekają jabłka, archetypiczne przecież (na marginesie: Katarzyna Pilas jest wnikliwą czytelniczką poezji i prozy Tadeusza Nowaka, interesuje się perseweracją struktur obrazowych w wielogatunkowym dziele poety-pisarza i myślę, że to widać w jej wierszach).

Wreszcie Dziadek – tutaj sen nie rozmywa konturów rzeczywistości, nie jest rozchwianą przestrzenią, w której gubi się podmiot (jak w Autobusie), nie jest również deformującą repetycją medialnych obrazów, które same w sobie są już deformacją przedstawianego świata (jak w Reportażach). Tutaj sen, a ściślej, śpiące ciało okazuje się miejscem uobecnienia nieobecnego, miejscem niemożliwego spotkania. Dziadek to wiersz konceptualny, piętrzący paradoksy i nieustannie pytający o ich realność: czy to możliwe? Oniryczna inkarnacja – tak określiłbym trzeci pomysł na wiersz o śnie.

Spoza snów pisanych przez Katarzynę Pilas prześwituje podmiot śnienia i pisania, prześwituje persona cielesno-psychiczna, opowiadająca co nieco o swojej cielesności i psychice; raz mniej, raz więcej, choć generalnie raczej dyskretna, umiarkowana w autoekspresji. Jedno wydaje się pewne: chyba nie czuje się ona w świecie nazbyt pewnie, nazbyt bezpiecznie, nazbyt komfortowo.

Mateusz Antoniuk


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas