poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
EWA ELŻBIETA NOWAKOWSKA
WIERSZE
Dekada Literacka 2011, nr 1-2 (224-225)
Litera


Tak, z tej zieloności
wystaje litera.

Dziś rano
zakwitł mi
przy domu
kosmos.

Jeden.

Nie liczę
na więcej
znaków.





Stan wyjątkowy


Ogarnia nas
ogarnia
kwiatostan

Tu i ówdzie
rośnie
parzydło rozsądku

A mimo to
jesteśmy skupieni
w kwiatostany
kopulaste baldachy

Dzwonią nam
tymotki
sierpiki
czermienie
pysznogłówki

Wchodzę
w stan
w taki stan

w martwokost
w żywokost

odradzam się
na przedwiośniach
miasta

I już tego stanu
wyjątkowego
nie odwołam





Zarośla


rzeczy niedostępne

– trójca za ozdobną kratą
– babia góra przewieszona przez horyzont
– wnętrze rozczochranej trawy

w garści
wiechlina
samosiejki zdań

jakim naparstkiem
szturchnąć słowo
żeby przeciągnąć je
na drugą stronę
nie‑tkanej materii
łąki





W ostatki


W Ostatki
mijam tramwajem
cmentarz.
Wiozę kruche
ciasteczka.
Zjem przy świecy
w kuchni.
Ostatki
rozmienione
na drobne
dzwonią
po kieszeniach.



Ewa Elżbieta Nowakowska

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas