poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
AGNIESZKA MIRAHINA
Odpowiedź na ankietę
Dekada Literacka 2009, nr 5-6 (237-238)

Mistrzowie poezji?
Prozy, bo za poezją tak bardzo nie przepadam – Etgar Keret i Michaił Zoszczenko. Ostatnio bardzo dobrze mi się czytało Noc jest dziewicą Jaime Bayly’ego i wróciłam do Kerouaca. Zobaczyłam gdzieś w witrynie W drodze i książka zaczęła za mną chodzić, czy raczej jeździć, czytałam ją oczywiście, gdy miałam czternaście, piętnaście lat, ale ostatnio przeczytałam jeszcze raz. Wyborna lektura, choć jej autor to seksista. To moje ostatnie lektury, a teraz jestem w trakcie czytania książki o buddyzmie oraz O fotografii Susan Sontag. Jak już wspomniałam, poezji za bardzo nie lubię, ale taką piosenkę autorską bardzo. I z takich ulubionych piosenek mogę wskazać Edmunda Fettinga Nim wstanie dzień z tekstem Osieckiej i Romanca cherubina w wykonaniu Kurylewicza, Niemena i Warskiej z tekstem napisanym przez niejakiego Pierre‑Augustin Caron de Beaumarchais.

Mistrzowie myśli?
Czapliński, Bauman, Derrida i Sontag. Derridę się lepiej czyta niż rozumie. Jest dla mnie inspirujący przede wszystkim poetycko i emocjonalnie.

Mistrzowie ducha?
Aleksander Wielki. 

„Stan ducha”?
Smutek, odwaga. 

Awangarda – klasycyzm – „róża trzecia”?
To kompot.
 
Agnieszka Mirahina
 

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas