poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
PAULINA MAŁOCHLEB
Houellebecq jak Sarkozy
[Denis Demonpion, „Michel Houellebecq”, PIW, Warszawa 2009] Dekada Literacka 2009, nr 5-6 (237-238)
  Denis Demonpion
Michel Houellebecq
PIW, Warszawa 2009

Rację miał Krzysztof Varga, gdy w recenzji w „Gazecie Wyborczej” pisał, że czytanie biografii żyjącego pisarza jest niestosowne. Demonpion uczynił to doświadczenie dodatkowo przykrym i męczącym, ponieważ stworzona przez niego rozprawa jest nudna i płytka. Mówiąc najkrócej, to jeden z najgorszych tekstów biograficznych, jakie czytałam.

Autor nie tylko nie rozumie Houellebecqa, ale też nie stara się nawet spróbować ogarnąć natury jego pisarstwa. Zachowuje się jak skrupulatny kancelista – mierzy, waży i podlicza – podaje fakty, wiernie podąża śladami swojego bohatera, wypytuje jego dawnych znajomych i rodzinę. Cytuje czasopisma, powołuje się na wywiady, przytacza obszerne fragmenty z Cząstek elementarnych czy Platformy i Możliwości wyspy. Nie wychodzi jednak poza tę ścisłą robotę dokumentalną, z jego buchalterii dziennikarskiej nie płyną żadne wnioski. Fakty organizują się w długie, nużące rekonstrukcje poszczególnych etapów biografii Houellebecqa, ale nie tworzą spójnego obrazu życia pisarza – Demonpion podchodzi bowiem do swego bohatera jak do polityka czy gwiazdy filmowej: sądzi, że podane przez niego informacje same ułożą się w koherentną całość – tymczasem produkt, który otrzymujemy, można co najwyżej nazwać szkicem do biografii. Szkicem, dodać trzeba, potwornie pretensjonalnym, sformułowanym w języku poruszającym się między lirycznym banałem a wulgarną inwektywą: Wellbecq, jeśli chcieć dokładnie oddać brzmienie – to słowo łopocze jak nagły poryw wiatru, dzięki któremu Michel, zerwawszy cumy, wypłynął na pełne morze, a teraz śmiało pruje fale, z oryginalnością i śmiałością, jakich w literaturze nie widzieliśmy od dziesiątków lat; czy w innym miejscu: Poglądy pisarza nie zawsze odbiegają daleko od poglądów bucowatych bohaterów jego książek. 

Houellebecq jest dla niego fenomenem kulturowym i społecznym, nie zaś pisarzem. Choć Demonpion wiele czasu poświęcił na poznanie tej postaci, to udało mu się jedynie opisać pozycję, jaką zajął Houellebecq – nie wyszedł poza nią, nie tylko nie zgłębił natury autora, ale nawet nie postawił własnej hipotezy dotyczącej istoty literackiego zjawiska, jakim jest jego twórczość. Pisze o nim: O Houellebecqu wiemy jedynie to, co on chce, żebyśmy wiedzieli. Jego wizytówką są przede wszystkim powieści, a na pierwszym miejscu pośród nich Cząstki elementarne, kultowa książka XX wieku. Z takim impetem wtargnął do literatury jesienią 1998 roku, że fala uderzeniowa zagłuszyła ostatnie echa roku 1968 oraz epigonów w postaci feministek i ekologów – to fragment wstępu do książki. W dalszej części tekstu widzimy, że Demonpion pozostał na tym powierzchownym poziomie rozumienia swego bohatera, że przedstawiał sposób tworzenia przez Houellebecqa mistyfikacji i jej zakres, ale nie dotarł do jej przyczyn. Kolejny mój zarzut dotyczy faktu, że przekształcenia, jakim Houellebecq poddał swoją biografię w obiegu kulturalnym, z perspektywy Demonpiona okazują się kłamstwem, rodzajem oszustwa, nie zaś literacką kreacją. Biografista pracowicie wytropił, że nie zgadza się data urodzenia Houellebecqa podawana w jego tekstach. W rzeczywistości jest on o dwa lata starszy, przyszedł na świat w 1956, a nie – jak podaje – w 1958 roku. Demonpion nie wie jednak, jak rozumieć ten manewr – przedstawia go jako grę pozorów, sposób na wyrażenie rozdwojenia jaźni, próbę pozbycia się tej wczesnej fazy jego życia, która nie pasuje do literackiego wizerunku. Sąd ten wiąże się także z naczelną ideą całej biografii – Demonpion widzi bowiem swojego bohatera jako paranoika, który w życiu dorosłym stara się uwolnić od zależności rodzinnych, przekreślić swoje wcześniejsze doświadczenia, zapomnieć o tym, że kiedyś był nieśmiały i nazywał się Michel Thomas. 

Wydaje się, że Denis Demonpion nie ma narzędzi, by zrozumieć swojego bohatera, by zagłębić się  w specyficzną sferę, jaką stanowi biografia pisarza. Ten dziennikarz pisma „Le Point” napisał wcześniej biografię Arletty – gwiazdy kina niemego, która zagrała w Komediantach Marcela Carné. W tym samym roku co biografia Houellebecqa ukazała się kolejna książka Demonpiona – biografia Sarkozy’ego, a trzy lata później biografia Cecylii Sarkozy. Widać więc, że dla Demonpiona pisanie jest rzemiosłem i nie robi mu to większej różnicy, na jakie nazwisko dostaje zlecenie. Takie nastawienie wyrobnika widać w pracy poświęconej Houellebecqowi – autor, przyzwyczajony do operowania kliszami, stara się przyporządkować fakty biograficzne do istniejących wcześniej kategorii. Szufladkuje Houellebecqa, upycha go w dość ciasnych, przygotowanych zawczasu przegródkach i przypina łatki, które nie ułatwiają ogarnięcia jego twórczości (a właśnie tym hasłem przede wszystkim reklamowała się książka). Demonpion pozostaje na poziomie prasowych komunałów – ból istnienia, styl dandysa z przełomu wieków, błysk błękitnego, przeszywającego i doskonale obojętnego spojrzenia, ostrego jak promień lasera. W tekście roi się od takich zdań‑protez, nic niemówiących wyliczeń: reakcjonista, faszysta, bolszewik, siedemnastolatek, niezbyt poważny, lecz z głową pełną planów, o sercu zimnym i gniewnym, oraz melancholijnej duszy. 

Ten brak przygotowania literackiego jest najbardziej widoczny, gdy Demonpion sili się na interpretacje tekstów Houellebecqa. Czyta je przede wszystkim w płaszczyźnie socjologicznej i politycznej: omawia poglądy pisarza na islam czy problem aborcji. Krytykuje go także za rasistowski światopogląd, jaki rzekomo zaprezentował on w Lovecrafcie. Nawet pisarską drogę swego bohatera Demonpion sprowadza do płaszczyzny społecznej – Houellebecq debiutujący, szukający własnych środków wyrazu, próbujący głos, wahający się między poezją a prozą to w oczach Demonpiona człowiek, który po prostu chce być sławny i zastanawia się, jak to zrobić. 

Demonpion nie lubi też swego bohatera, lektura kolejnych stron napawa przekonaniem, że nadrzędnym celem autora było nie przedstawienie i demistyfikacja Houellebecqa, ale jego oczernienie, które dokonuje się tu za pomocą kuchennej psychoanalizy. Materiał do swoich interpretacji Demonpion czerpie z książek Houellebecqa – szuka w nich faktów z życia. Zarzuca pisarzowi głoszenie nieprawdy, stwierdza, że w powieściach przeinacza on rzeczywistość, bo różni rozmówcy Demonpiona inaczej przedstawiają poszczególne wydarzenia z przeszłości. Wątpić można, czy Demonpion słyszał kiedyś o zjawisku fikcji literackiej, tekst bogaty jest bowiem w spostrzeżenia typu: Wspomnienia, jakie cała czwórka zachowała z tamtych lat [ ze szkoły średniej – przyp. moje P.M. ], zdecydowanie nie pokrywają się z ponurym obrazem, wykreowanym przez Houellebecqa w Cząstkach elementarnych. Często zaś czyta powieści jako uzupełnienie biografii, fikcyjne wydarzenia wykreowane w książkach uznaje za zaczerpnięte z życia: W Cząstkach elementarnych Houellebecq opisuje, jak pewnej nocy [ … ] jego bohater Bruno wszedł do pokoju, gdzie jego matka spała z kochankiem. Wymknął się po cichu, a zobaczywszy na plaży małego, czarnego kotka, który zasnął na skale, rozwalił mu głowę kamieniem. Matkę Michela przeraziła ta historia, bo właśnie tego dnia znalazła na dnie studni swego kota zmasakrowanego. 

Zdaje się, że książka Demonpiona nie zamknie problemu biografii Houellebecqa. Przeciwnie – francuski pisarz stał się figurą masowej wyobraźni, z jego życia można wykroić jeszcze wiele smakowitych kąsków, które sprzedawane będą w grubej oprawie i za grube pieniądze. Jego wierni czytelnicy powinni uzbroić się w cierpliwość, gdyż właśnie powstaje książka o kobietach w życiu Houellebecqa. Niesmak budzi fakt, że wszystkie te publikacje, których rzeczywistym celem jest wywołanie skandalu zapewniającego wysoką sprzedaż, przygotowywane są pod hasłem poznawania pisarza i przybliżania jego twórczości.

Paulina Małochleb

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas