poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
Elżbieta Nowakowska
Wiersze
Dekada Literacka 2008, nr 2-3 (228-229)

 

Oryginał

Znienacka mózg
staje się na moment
amboną
z której „coś” wygłasza
kazania zmierzchu

W Muzeum Galicja
Polacy i Anglicy
rozprawiają o rozmiarach
obozów koncentracyjnych
Roztrząsają ile metrów
było od baraków do lasu
i gładko przechodzą
na tematy komunikacji miejskiej
a ich śmiech
dłuży się jak szyny pociągów

Mózg staje się na moment
menorą
jakieś „nic” zapala
zapleśniałe knoty świec

Chcę kupić dziennik Korczaka
z getta
jest tylko angielski przekład

W katalogu
nie ma żadnego
oryginału

  
***

Park Jordana. Biała mgła,
czarne kopce kretów.
Coś przekopuje się przez umysł. Przeciwmgielne słowa.

 

Sanok. Zamek

Robię kopię
z kopii.

Kopię Boga
uważnie
kadruję.

Czasem nie mieści się
w ekraniku
cyfrowej kamery.

Przez carskie
wrota
ikonostasu
widać tylko
innych
ludzi.


Harfa

Chcę ogołocić myśli
ze skruchą
doprowadzić umysł
do pustki
do ubóstwa

W międzyczasie
w umysł
wpada harfa na której
grał Dawid
wpada złota czaszka
ukazana mu
przez anioła
wpada plisowana
tkanina liścia
zawisłego
na pojedynczej nitce
wpadają
listopadowe dmuchawce
rdzawe
gwoździki
mroku

 

 

Wiersze pochodzą z przygotowywanego do druku tomiku OKO.

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas