poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
PAVEL KOLMAČKA
Wiersze
Dekada Literacka 2002, nr 9-10 (191-192)

* * *

Przez wieś o zmroku przejeżdża Indianin
na nieosiodłanym koniu.
Dzieci, które już dawno powinny spać,
być może trochę się boją,
ale z twarzami przylepionymi do okna
już wewnątrz się tlą, już płoną
a oczy się im pogłębiają
jak studnia bez wody, bo bez dna.

I ja, tak samo przylepiony, ach,
kiedyś chciałem być wodzem
Apaczów, przejeżdżać przez wioski,
przy drodze zostawiać żwirowe ślady.
Na co patrzysz, kochanie, zza maszyny do szycia?
Już zniknął, już nikogo tam nie ma.
Jakże niezwykły horyzont - cały jest krwawoczerwony.


*   *   *

Przez cały dzień pada śnieg, chociaż jest
połowa marca.
Wyłączasz charczące radio,
słyszymy jak płatki śniegu wpadają
przez szczelinę po rozbitych dachówkach.

Wieczorem kochamy się pod prysznicem.
Nad piecykiem elektrycznym
suszymy włosy.
Potem leżymy obok siebie w łóżku.

W nocy budzę się,
przestraszony, że umrę.
Budzisz się także, całujesz mnie w czoło.
Idę do toalety, podmuchy wiatru
wrzucają śniegowe płatki przez wywietrznik.



Tłumaczył JAKUB PACZEŚNIAK


PAVEL KOLMAČKA (ur. 1962), poeta, tłumacz, z wykształcenia
elektrotechnik. Publikował w takich czasopismach, jak „Vokno”,
„Souvislosti”, „Literami noviny” czy „Revolver Revue”. Autor czterech
tomików. Mieszka w miejscowości Chrudichromy.


 

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas