poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
ANNA POCHŁÓDKA
Odświeżanie pamięci
Dekada Literacka 2006, nr 3 (217)

„W krainie PRL” Wydawnictwa Trio to seria kilkunastu książek, próbujących opisać historię Polski Ludowej. Seria pomyślana jest jako spójna całość, z ambicjami do przedstawienia rzetelnego, całościowego obrazu PRL oraz paru państw ościennych (jak na razie Słowacji, Czech i Węgier). Świadczy o tym zawartość poszczególnych tomów, eksplorujących zagadnienia dotychczas niebadane, a komponujące opowieść o demoludach rozwijającą się różnymi ścieżkami. Wysoki poziom zabezpiecza Komitet Redakcyjny, w skład którego wchodzą wybitni historycy, tacy jak Włodzimierz Borodziej, Marcin Kula (przewodniczący), Paweł Machcewicz, Andrzej Paczkowski, Tomasz Szarota, Wojciech Wrzesiński, którzy patronują młodym w większości autorom. Seria została wyróżniona przez Poznański Przegląd Nowości Wydawniczych „KSIĄŻKA WIOSNY 2005” za „nowatorskie studia historyczne, które przeciwdziałają zapominaniu i upraszczaniu PRL-owskiego świata” (1).

Czerwone, cokolwiek zgrzebne okładki mają stały układ: na górze widnieje logo serii, poniżej ilustracja, nazwiska autorów natomiast umieszczone są na dole, niedużą czcionką. Taka kompozycja podkreśla seryjny charakter publikacji i zwraca uwagę na dwie istotne cechy serii. Po pierwsze poszczególne tomy (choć nie są numerowane) podejmują próbę naświetlenia ogólnie określonego problemu badawczego (PRL) z różnych stron. Po drugie, odwołanie do potocznego wyobrażenia na temat estetyki tego okresu wydobywa również jeden z głównych obiektów zainteresowania autorów – a jest nim szeroko rozumiana codzienność. Kwestia ideologicznego wymiaru edukacji jest przedmiotem książki Krzysztofa Kosińskiego „O nową mentalność. życie codzienne w szkołach 1945–1956”. Barbara Klich „przez dziurkę od klucza” podgląda „Życie prywatne w Krakowie 1945-1989”. Codzienność PGR-ów zainteresowała Ewelinę Szpak („Między osiedlem a zagrodą. życie codzienne mieszkańców Państwowych Gospodarstw Rolnych”). Przyjemnym, jak można by sądzić, tematem wakacyjnego wypoczynku zajmuje się Paweł Sowiński w pracy „Wakacje w Polsce Ludowej. Polityka władz i ruch turystyczny (1945-1989)”. Istotnym aspektem „W krainie PRL” jest więc uważne i pieczołowite zainteresowanie codziennością obywateli. Seria jako całość stara się udzielić kilku możliwych odpowiedzi na pytanie o kształt doświadczenia takiego, ot, człowieka nie do końca zsowietyzowanego. Doświadczenie kształtuje się na styku sfer oficjalnej i nieoficjalnej, w procesie interferencji wzorów narzuconych i różnorodnych na nie reakcji. Dobrym przykładem jest opowieść o losach „syrenki” w krainie znaków – o tym, jak dosyć pocieszny samochodzik stał się całkiem poważnym symbolem. Karol Morawski w książce „Syrena. Samochód PRL” wykorzystuje więc możliwości, jakie daje ujęcie tematyczne. Z kolei autor „Spraw do załatwienia”, Adam Leszczyński, przeprowadza analizę listów nadsyłanych do redakcji „Po Prostu” w latach 1955–1957, nawiązuje więc do klasycznej metody „biograficznej” (podobną metodą posługuje się Małgorzata Szpakowska w książce „Chcieć i mieć. Samowiedza obyczajowa w Polsce czasu przemian” [WAB 2003], choć interesuje ją tam inne zagadnienie). Analizę prasy przeprowadza Mariusz Mazur w „Propagandowym obrazie świata. Polityczne kampanie prasowe w PRL 1956-1980”. Nowalijką tematyczną jest książka Przemysława Zielińskiego „Scena rockowa w PRL. Historia, organizacja, znaczenie”, ponieważ w Polsce stosunkowo rzadko rock bywa doceniany jako czynnik sprawczy społecznych przemian. Całkiem otwartą próbę zbadania przemian mentalności podejmuje książka Marty Brodali, Anny Lisieckiej i Tadeusza Ruzikowskiego „Przebudować człowieka. Komunistyczne wysiłki zmiany mentalności”. Pokrewne zagadnienia porusza francuski autor Damien Thiret w pracy „Marks czy Maryja? W apogeum stalinizmu 1950–1956”. Są i prace poruszające się na obszarach bardziej tradycyjnych, jak Dariusza Grali „Reformy gospodarcze w PRL w latach 1982-1989”. Próba uratowania socjalizmu, Katarzyny Pawlickiej „Polityka władz wobec Kościoła katolickiego (grudzień 1970 – październik 1978)” czy Pawła Piotrkowskiego „Śląski Okręg Wojskowy. Przekształcenia organizacyjne 1945–1956”. Seria „W krainie PRL” jest więc bardzo zróżnicowana, porusza zagadnienia z zakresu historiografii, obyczajowości, polityki, gospodarki. Historia zdarzeniowa jest przedstawiona jako wynik działania szerszych procesów: politycznych, gospodarczych, społecznych, kulturowych. Poszczególne zdarzenia nabierają sensu umieszczone w rozległym kontekście, który pozwala (od)tworzyć mechanizmy działania opresyjnego systemu, ale także społeczne sposoby radzenia sobie z tego typu niewygodną sytuacją. Dbałość o szczegół, zainteresowanie detalem, który umieszczony jest na szerszym tle – pomagają realizować podobne ambicje syntetyczne i przedstawić kompleksowe ujęcie PRL (i zrozumieć kompleks PRL).

Nowatorstwo seria zawdzięcza nie tylko interdyscyplinarnym inspiracjom w zakresie tematyki, jak i sposobu ujęcia materiału źródłowego, ale głównie wykorzystaniu ciekawych, niedostępnych wcześniej źródeł. Dostęp do odpieczętowanych archiwów umożliwia rekonstrukcję tła konkretnych wydarzeń, a z drugiej strony – pozwala przyjrzeć się im od podszewki.

Seria „W krainie PRL” sytuuje się w niezwykłym kontekście. Dyskurs historyczny na temat Polski Ludowej wpisuje się w szersze, kluczowe przemiany, które polska kultura przechodzi, próbując ustosunkować się do swojej najświeższej przeszłości. Projektowane rozwiązania są różnorodne: od całkowitej amputacji z dyskursu (nie mówmy nic) po uporczywe bóle fantomowe (nic się nie zmieniło).

Metafora rany jest tu chyba na miejscu. PRL jest doświadczeniem traumatycznym, bolesnym, ale także istotnym i źródłowym (2). Nie można powiedzieć, żeby koniec nastąpił niespodziewanie – oczekiwania nań były wytrwałe i tęskne. W okresie Polski Ludowej uaktywnił się pewien kulturowy nawyk aktywnego czekania na wyzwolenie. A jednak przemiana ustrojowa zaskoczyła i radykalnie zmieniła rzeczywistość społeczną. Zmiana dotknęła również świat historyków. Pojawiły się nowe źródła, dotychczas utajnione lub z innych przyczyn niedostępne (na przykład normy, protokoły i sprawozdania cenzury, użyte w książce „Kompletna szarość” Aleksandra Pawlickiego). Ale przede wszystkim wraz z przejściem PRL-u do historii pojawiło się nowe pole badawcze – PRL właśnie. Obecna sytuacja jest wyjątkowa. Istnieje bowiem świeża pamięć o rzeczywistości odbieranej powszechnie jako przeszłość. O jej archiwalnym charakterze świadczą licznie wydawane słowniki, encyklopedie, powstające w Warszawie Muzeum Socland – również seria Wydawnictwa Trio. Jednocześnie rzeczywistość PRL-u stanowi żywy składnik pamięci osób, które w tym ustroju żyły, pracowały, wyjeżdżały na wczasy pracownicze albo podlegały represjom. Tak krótki dystans tworzy zapotrzebowanie na prace socjologiczne i antropologiczne, nie historyczne. Pojawia się też pytanie: kto ma prawo mówić o PRL? (3) Czy ci, którzy swoją wiedzę opierają na przeżyciu, czerpią ją z pamięci, dla których PRL stanowi część życiowego doświadczenia; czy ci, którzy podchodzą do niej jak do nieosobistej przeszłości, której problematyzacja stanowi wyzwanie intelektualne? To nie tylko kwestia przynależności instytucjonalnej badaczy (i tego, kto otrzyma ewentualny grant na badania). To kwestia stosunku do PRL – czy traktuje się ją raczej jako rzeczywistość minioną, czy aktualną. To również problem tego, co się bada – poszczególne dyscypliny mają swoje obszary zainteresowań; dobrze, że seria Wydawnictwa Trio stara się dać zróżnicowany, interdyscyplinarny obraz rzeczywistości. Przy czym ujmuje ona demoludy jako rzeczywistość minioną. Świadczą o tym wykorzystane źródła, sposób ich potraktowania, również tematy, wskazujące, że mowa jest o zjawiskach z przeszłości. Ujawnia się tu pozorny charakter dychotomii minione-aktualne w odniesieniu do PRL. Diametralna przemiana ustrojowa i przede wszystkim obyczajowa, która położyła kres PRL jako „formacji” politycznej, raptownie i mocno zwiększyła dystans między teraźniejszością a epoką minioną. Dystans ten, który bywa częściej dziełem upływu czasu, wytworzył się za sprawą odczucia odmienności rzeczywistości minionej wobec obecnej. To powoduje kontrowersje wokół PRL oraz wrażenie pewnego rodzaju nieuchwytności tego okresu. Poczucie, że Polska Ludowa się wymyka, poświadczają te same teksty kultury, które stanowią wyraz zainteresowania epoką. Liczne publikacje popularne, naukowe i popularnonaukowe, głupawe programy telewizyjne, jeszcze głupsze koszulki z socrealistycznie stylizowanym nadrukiem sygnalizują próby przyszpilenia, opisania niepokojącego zjawiska. W ten sposób obraz PRL się ustala. Oswaja się, a pamięć o niej przeradza się w folklor albo historię. Wyraźna moda na PRL wyraża poczucie niedostępności doświadczenia. Na to – bolesne chyba – poczucie możliwe okazują się dwa remedia. „Folklorystyczne”, polegające na zalewie stylizowanych, „komunistycznych” gadżetów, kultowym statusem (śmiesznych skądinąd) filmów Barei oraz nostalgicznych próbach odpomnienia widocznych w literaturze i sztuce; oraz „historyczne”, próbujące uporać się ze zmianą, aż chce się powiedzieć – oswoić stratę, dzięki naukowemu opisowi (4). W ten sposób wraz z odświeżeniem historii poprzez pionierskie ujęcia problematyki PRL ma miejsce wysiłek odświeżenia mentalności. Ta swego rodzaju naukowa psychoterapia ma oczywiście ograniczony zasięg – nieporównanie mniejszy, niż sfera obiegu gadżetów i snucia mniej lub bardziej udanych wspomnień. Porządkowanie historyczne, mające na celu stworzenie wieloaspektowego, zróżnicowanego portretu PRL-u jako epoki minionej, może jednak ułatwić dojście do ładu z tym całym kramem.

Anna Pochłódka

PRZYPISY:

(1) Cyt. za oficjalną stroną Wydawnictwa Trio: http://www.wydawnictwotrio.pl/s_prl.html (29.05.2006).

(2) T. Walas, „Zrozumieć swój czas. Kultura polska po komunizmie – rekonesans”, Kraków 2003, s. 95 i nast.

(3) Por. C. Robotycki, „Pamięć o PRL – antropolog wobec doświadczenia przeszłości własnej kultury”, „PSL – Konteksty” nr 3/4, 2003. To robocze rozróżnienie koresponduje z podziałem Teresy Walas na „mechanizm mitologizacji sentymentalnej” i komplementarny „mechanizm samoalienacji”; por. T. Walas, op. cit., s. 111–113.
 

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas