poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
GRAŻYNA BOROWIK
Wyspa poezji. 51. Biennale Weneckie 2005
Dekada Literacka 2005, nr 5 (213)

Przeświadczenie o tym, że w sztuce niemożliwa jest współzależność pomiędzy przedstawieniem plastycznym a elementami języka skutecznie zostało rozwiane przez eksperymenty artystyczne przeprowadzane z wiarą i entuzjazmem od początków XX stulecia.

Wynikiem procesu nauki pisania i czytania jest przymus szukania związków pomiędzy słowami i kształtem, potrzeba desygnowania, nazywania, klasyfikacji. Okazało się, że nie zawsze tekstem musi rządzić obraz a obrazem tekst. W przestrzeni dzieła plastycznego, gdzie każdy element zdaje się podlegać wspólnej zasadzie przedstawienia i podobieństwa, znaki lingwistyczne wprowadzają inny rodzaj porządku, który powoduje zakłócenie percepcji przedmiotu.

Achille Bonito Oliva, wybitny włoski krytyk i teoretyk sztuki specjalizujący się między innymi w problemach transawangardy, rzucił hasło „Pozwólcie sztuce mówić”, które zaowocowało podczas tegorocznego 51. Biennale Sztuki w Wenecji projektem zatytułowanym „Isola della Poesia” / „Wyspa Poezji”. Oliva, doświadczony organizator wielu tematycznych i intermedialnych wystaw, m.in. generalny kurator 45. Weneckiego Biennale, skupił się tym razem na słowie jako tworzywie wypowiedzi, akcie ekspresji, słowie splecionym z postrzeganiem, z gestem, spontanicznością, słowie, które przestaje pełnić swą funkcję jednoznacznie informacyjną, staje się sygnałem, nabiera dodatkowych kontekstów w wymiarze symbolicznym. Tak więc można było uczestniczyć w całonocnym czytaniu wierszy w pięknych pałacach Wenecji, oglądać rzeźby – poematy z białego marmuru autorstwa Luciano Massariego na placu S. Angelo, odwiedzić Wyspę Wirtualną na stronach WWW.

Funkcję kuratora tego ostatniego przedsięwzięcia powierzono awangardowej poetce Caterinie Davinio, która dzięki współpracy z La Repubblica mogła zaprosić do sztuki sieci artystów z całego świata. Spora część uczestników to artyści wywodzący się z ruchu mail-artu, ceniący sobie ponad wszystko proces komunikacji nie ograniczony ani czasem, ani przestrzenią. Wiele prac wywodziło się z obszaru poezji wizualnej. Jej włoska odmiana poesia visiva, kierunek odrodzony w latach 90., prężnie rozwija się do dzisiaj stanowiąc atrakcyjną formę wypowiedzi. Autorzy poszukują wielowymiarowych możliwości tkwiących w znakach językowych. W dążeniu do ponadnarodowej uniwersalności komunikatu rozbudowują graficzny walor słów. Realizacje oglądane na ekranie monitora zaistniały jako hiperteksty. Możliwości interaktywne net-artu pozwoliły na ingerencję w dzieło, swobodne uczestnictwo w projekcie.

9 czerwca o godzinie 21.30 w stronę maleńkiej, niezamieszkałej wysepki San Secondo wyruszył statek, na pokład którego zaproszono wyjątkowych pasażerów. Byli to artyści i poeci, w rozmaity sposób związani z projektem Olivy, realizujący kolejną jego część – podróż w kierunku Wyspy Poezji. W kierunku, a nie na wyspę, ponieważ miejsce to stało się nieosiągalne, magiczne, fizycznie nierealne. A wszystko to za sprawą świetlnej instalacji Marco Nereo Rotellego, artysty urodzonego w Wenecji w 1955 r., pracującego w Mediolanie i w Paryżu.

Rotelli, z wykształcenia architekt, uczestnik wielu prestiżowych wystaw na świecie już wcześniej brał udział w Biennale prezentując pracę zatytułowaną „Bunkier Poezji”. W swoich realizacjach często dokonuje prób wizualizacji języka. Korzystając z rozmaitych mediów inscenizuje plastyczne spektakle, wykorzystując fotografię, muzykę, świetlne projekcje, elektroniczne i klasyczne techniki. Tworzywa odległe od siebie, stylistycznie kojarzone we wspólnym dziele pozwalają artyście osiągnąć wymiar poetycki i filozoficzny. Niewidoczna, metaforyczna przestrzeń wiersza nabiera rzeczywistych kształtów, abstrakcyjne idee materializują się, wyzwalają w odbiorcy ciąg skojarzeń, pobudzają wyobraźnię do poszukiwań ukrytego wymiaru.

Wyspa Poezji, wyłaniając się z ciemności nocy niczym pulsująca meduza, zdawała się unosić nad powierzchnią wody. Instalacja poświęcona światłu i poezji w spektakularny sposób łączyła obraz z tekstem. Wykorzystując energię morza, siły natury i najnowszą współczesną technologię autor stworzył przestrzeń metafizyczną dedykowaną dwunastu wybitnym poetom Wschodu i Zachodu. Pasażerowie statku prowadzili rozmowy, brali udział w bankiecie, słuchali czytanych przez mikrofon wierszy, obserwowali żarzące się strofy wyświetlane na tle San Secondo. Wybrani poeci to: Edoardo Sanguineti i Andrea Zanzotto z Włoch, Adonis z Syrii, Fawzi Al. Delmi z Iraku, Anatolij Naiman z Rosji, Roli Opalka z Nigerii, Kikuo Takano z Japonii, Yvess Bonnefoy z Francji, Ana Blandiana z Rumunii, Xi Chuan z Chin, Charles Tomlinson z Wielkiej Brytanii. Polskę reprezentował Tadeusz Różewicz wierszem zatytułowanym „Inesprimibilmente”.

O godzinie trzeciej nad ranem, w porze wyłączania elektryczności, wschodzące słońce przerwało całonocny spektakl zakreślając granice cienia.

Grażyna Borowik


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas