poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
MARTA RACZEK
Oblicza nowej muzyki – klarnet i PowerGlove
Dekada Literacka 2005, nr 6 (214)

Kompozycja Eugène Ysaye rozbrzmiewająca w szacownym gotyckim wnętrzu kościoła Św. Oswalda, prof. Bogusław Schaeffer otwierający nad swoją głową parasol w geście aplauzu dla Sławomira Zubrzyckiego po wykonaniu utworu „Nonstop”; przypominający magika Richard Boulanger stojący nad pulpitem Radio Baton lub zagarniający powietrze ręką uzbrojoną w PowerGlove; wreszcie – jam session na syreny dachowe i rury – to tylko niektóre spośród wydarzeń, w które obfitowała tegoroczna Akademia Nowej Kompozycji i Audio Art oraz towarzyszący jej festiwal organizowane przez avantgarde tirol w austriackim Seefeld in Tirol.

Ta położona w Alpach turystyczna miejscowość, znana przede wszystkim jako dobra baza wypadowa górskich wycieczek i narciarskich szaleństw, na czas dwóch tygodni trwania Akademii przemieniła się w miejsce przepełnione nowymi dźwiękami (brzmieniami) oraz dyskusjami na temat nowej muzyki.

Wbrew pierwszemu wrażeniu, jakie może sprawiać senna alpejska wioska, nie jest to miejsce, któremu obca jest awangarda. To tu, w malowniczo położonym hotelu Berghof w 1938 roku odbyło się pierwsze nieformalne spotkanie surrealistów, podczas którego Salvadore Dali na firmowym papierze hotelowym napisał manifest o prawie człowieka do szaleństwa. Wiele tu także doskonałych przykładów modernistycznej architektury. Jednak nowa muzyka gościła w Seefeld in Tirol po raz pierwszy.

18 sierpnia zaczęli przybywać studenci Akademii, wyselekcjonowani na podstawie nadesłanych partytur przez prof. Bogusława Schaeffera (związanego m.in. z Mozarteum w Salzburgu) i dr Richarda Boulangera (wykładowcę bostońskiego Berklee College of Music). Powitało ich miasteczko, które na najbliższe dwa tygodnie miało się stać miejscem twórczych zmagań z nie zawsze uległą materią, indywidualnych dyskusji z wykładowcami i prób z zaproszonymi solistami: Friedrichem Gauwerky’im (wiolonczela), Tomaszem Bartosiakiem (skrzypce), Sławomirem Zubrzyckim (fortepian) i Petrą Stump (klarnet i klarnet basowy).

Wiadomo było, że avantgarde tirol od początku lat 90. ubiegłego wieku organizuje Akademię Nowej Kompozycji i Audio Art, że wcześniej gościła w pobliskim Schwazu, że w tym roku przeniosła się do Seefeld in Tirol na zaproszenie lokalnych władz, że w czasie pobytu należy skomponować przynajmniej jeden utwór, pracując pod kierunkiem jednego z wykładowców, że kompozycja zostanie wykonana podczas jednego z dwóch wieczorów finałowych zamykających towarzyszący Akademii festiwal. Wiadomo było także, że w ramach festiwalu odbędą się koncerty zaproszonych solistów, solowy koncert Richarda Boulangera, koncert Tiroler Ensemble für Neue Musik pod batutą Doriana Keilhacka, odczyty na temat nowej muzyki, tradycji awangardowej, związków pomiędzy turystyką i kulturą, dwie wystawy, pokaz filmu opowiadającego o poprzednich edycjach Akademii i audio-artowa noc, podczas której zaprezentuje się Christof Schlaeger. Znano więc ramowy program i założenia Akademii.

Zajęcia rozpoczęły się 19 sierpnia. W szkole muzycznej w Seefeld in Tirol spotkało się międzynarodowe grono młodych kompozytorów: Svitlana Azarova (Ukraina), Bálint Bolcsó (Węgry), Elia Marios Joannou (Cypr), Robert Kellner (Austria), Aysa Önder (Turcja), Bojana Saljić (Słowenia), Astrid Schwarz (Austria), Greg Thompson (USA), Konrad Tomanek (Polska) i Alexander Zimmermann (Austria). Studenci mogli wybrać pomiędzy zajęciami z zakresu nowej kompozycji (instrumentacji, technik kompozycyjnych, wykorzystywania nowych możliwości instrumentów) prowadzonymi przez prof. Schaeffera i zajęciami dr Boulangera, podczas których zapoznawali się z zasadami tworzenia muzyki komputerowej oraz komponowali własne utwory, wykorzystując rozmaite kontrolery i najnowsze oprogramowanie, np. MaxMSP czy Csound, na bieżąco dostosowywane do indywidualnych potrzeb poszczególnych studentów przez asystenta Boulangera – Grega Thompsona (który jako uczestnik Akademii komponował pod kierunkiem prof. Schaeffera). Ponadto wszyscy studenci podczas wykładów Richarda Boulangera mieli okazję zapoznać się ze skonstruowanymi w Massachuttes Institut of Technology (MIT) urządzeń takich jak MIDI-PowerGlove czy Radio Baton, wymyślony przez Maxa Mathewsa – ojca muzyki komputerowej.

Mimo wyraźnego zadeklarowania preferencji poprzez wybór pomiędzy klasą prof. Schaeffera i dr Boulangera, studenci współpracowali ze sobą, uczyli się nie tylko od swoich mistrzów, ale i od siebie nawzajem, wielu z nich konsultowało między sobą swoje pomysły muzyczne. Był to przede wszystkim efekt samej koncepcji Akademii, która przypomina raczej laboratorium pracy twórczej niż popularne letnie kursy organizowane przez rozmaite ośrodki i stowarzyszenia. Nacisk na współdziałanie był szczególnie wyraźnie widoczny podczas zajęć Richarda Boulangera, który dzieląc się ze studentami swoim zbiorem sampli i posiadanym oprogramowaniem, zachęcał ich jednocześnie do tego samego. Podczas jednego ze swoich wykładów zauważył, że nieograniczony przepływ materiałów muzycznych i pomysłów, czy indywidualnie stworzonych urządzeń wspomagających jest jednym z najważniejszych impulsów rozwoju muzyki komputerowej i działań z zakresu audio-art. Jako przykład przywołał kontrolery światła skonstruowane przez Marka Chołoniewskiego, które od czasu spotkania z tym krakowskim kompozytorem wykorzystuje także w swoich utworach. Wieczorami, gdy poziom napięcia twórczego opadał, studenci mieli szansę wysłuchać recitali muzyków, dla których komponowali swoje utwory. Doskonale skonstruowane programy zawierały zarówno utwory należące już do klasyki nowej muzyki, jak „Nonstop” i „23 Stücke für Violine Solo” Bogusława Schaeffera, kompozycje Bernda Aloisa Zimmermanna, Krzysztofa Meyera i Herberta Willi, jak i pozycje z repertuaru jazzowego – Erica Dolphy czy Wayne’a Siegela. Ta różnorodność propozycji nie tylko pozwalała zademonstrować indywidualne możliwości solistów, ale pełniła także funkcję edukacyjną. Jednym bowiem z podstawowych celów avantgarde tirol, jak nieustannie podkreśla przewodnicząca stowarzyszenia Marianne Penz van Stappershoef, jest upowszechnianie nowej muzyki wśród szerokich rzesz odbiorców, także tych, którzy przed festiwalem avantgarde tirol traktowali tę gałąź sztuki jako zbyt hermetyczną. Ten edukacyjny aspekt wplótł także w swój koncert Richard Boulanger, który nie tylko wykonywał utwory, ale jednocześnie wyjaśniał publiczności zasady działania poszczególnych urządzeń i metody komponowania muzyki komputerowej, a także zachęcał do indywidualnych poszukiwań w zakresie odbioru. Niezwykłym wydarzeniem był występ Christofa Schlaegera, który na terenie Play Castle zaprezentował swoje niezwykłe rzeźby-maszyny. Kompozytor konstruuje je własnoręcznie z odpadów poprzemysłowych: syren dachowych, rur, kabli, silników pochodzących z rozmaitych urządzeń, a następnie wykorzystuje do wykonywania rozpisanych na nie utworów. Jak podkreśla sam artysta, wszystkie kompozycje są oparte na rzeczywistych możliwościach instrumentów, a ingerencja przeprowadzana przy pomocy komputera polega jedynie na kontrolowaniu częstotliwości otwierania poszczególnych otworów i prędkości pracy silników.

Uwrażliwieni przez Schaeffera i Boulangera młodzi kompozytorzy poszukiwali inspiracji w najróżniejszych miejscach. Ważna okazało się dla nich między innymi wyprawa do Mösern, gdzie wysłuchali rozbrzmiewającego nad doliną rzeki Inn dźwięku Dzwonu Pokoju, podziwiając widok przedstawiony w jednym z autoportretów Dürera z czasów jego wędrówek po krajach niemieckich. Zarejestrowane wówczas dźwięki trafiły do samplowych zbiorów, które czekają na wykorzystanie w kolejnych kompozycjach.

Akademię zakończyły dwa wieczory koncertowe, które odbyły się 31 sierpnia i 1 września w Saal Olimpia Kongresowego Centrum w Seefeld in Tirol, podczas których wykonano czternaście kompozycji wykonanych przez zaproszonych solistów-wirtuozów. Pierwszy z wieczorów otworzył utwór Richarda Boulangera wykonany przez kompozytora wspólnie z Friedrichem Gauwerkym. Następnie publiczność wysłuchała kompozycji studentów. Spośród wszystkich zaprezentowanych utworów wyróżniły się kompozycje Svitlany Azarovej napisane pod kierunkiem prof. Schaeffera, z których interesująca była zwłaszcza „Violinist’s Morning Espresso” pełna dźwięków ewokujących poranne rozleniwienie, które pod wpływem filiżanki mocnej kawy przekształcają się w energię pobudzającą do działania oraz „The Hill and the Valley” Bojany Saljić skomponowany w klasie Boulangera, w którym w jedno stopiła się potęga Alp otaczających Seefeld in Tirol i spokój sennej miejscowości wypoczynkowej, kontrast pomiędzy tymi dwoma elementami znikał w finale ilustrującym symbiozę tego, co potężne z tym co ciche i spokojne.

2 września szkoła opustoszała, do klas powróciły niskie pulpity, które być może za rok znów zmienią się w warsztat pracy kolejnych młodych kompozytorów, którzy przyjadą do Seefeld in Tirol przeżyć artystyczną przygodę i zmierzyć się z potęgą nowej muzyki tworzonej na wysokości przekraczającej tysiąc metrów.

Marta Raczek


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas