poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
Z EWĄ LIPSKĄ rozmawia Tomasz Cieślak-Sokołowski
Samotna strona
Dekada Literacka 2005, nr 3-4 (211-212)


Tadeusz Nyczek, komponując antologię „Określona epoka. Nowa Fala 1968-1993” , umieścił Pani wiersze w „Aneksie” przyznając im „prawa specjalnych gości”. Zaznaczył jednocześnie, że czyni tak w poszanowaniu osobistych wyborów”. Dlaczego chce Pani
 pozostać na uboczu Nowej Fali?

Bo nigdy do Nowej Fali nie należałam. Z Nową Falą łączą mnie jedynie przyjaźnie, metryki urodzenia i historia....

Być może jedynym kryterium przynależności do Nowej Fali, które jest w stanie obronić się po latach, okazuje się „osobisty akces” do ruchu. Jakie były przyczyny tego, że takiego akcesu Pani pod koniec lat 60. nie zgłosiła?

Zawsze lubiłam chodzić własnymi drogami.

Można o Pani poezji powiedzieć tak, że ewoluowała od głosu zbiorowego (pierwszy zbiór „Wierszy” otwierał słynny wiersz „My”), poprzez wysuwanie na plan pierwszy tonu indywidualnego, jednostkowego (by przywołać choćby postać pana Schmetterlinga), po postawienie w centrum wyrazistego „ja” (taki przecież tytuł miał tomik z roku 2003). Czy rozwój Pani poezji można widzieć jako - by powiedzieć słowami jednego z najnowszych Pani wierszy - „wychodzenie z tych ziemskich widowisk / na swoją samotną stronę”, czy raczej rozwiązania nurtującej mnie tu kwestii szukać należy „gdzie indziej”?

Myślę, że zawsze należałam do „samotnej strony” - nawet pisząc „My”...

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas