poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
WOJCIECH LIGĘZA
Rzeka

Ktoś tu był i teraz go nie ma.
Ktoś przemykał z oszczepem w dłoni
w poprzek neolitycznego nurtu.
Ktoś poił bitwą strudzone konie.

Ktoś tłukł się tędy po wertepach
pieszo, kolasą, karetą i autem,
łowiąc okiem zapadający w toni
ostatni przebłysk dnia.

Ktoś ze spinningiem przemierzał
niewidzialne labirynty dna.

Popasali pod wieloma gwiazdami.
Odchodzili jedyni pod słońcem.
W ciszy rozlega się tętent.
Znikąd płynie czułe wyznanie.

Wywołuję ich rozmyte imiona.
Żeby choć negatyw, powidok,
chociaż cień cienia, echo echa.
Rzeka jak rzeka. Jakby nigdy nic
przelewa z pełnego w pełne
krople wody i czasu.

Na domiar dziwnego: kołysanie traw,
chmury, które wędrują, gdzie chcą.
Zdumieni będziecie: lot zimorodka
zawsze pewny i zawsze do gniazda.
By uchylić pytanie dodatkowe:
rzeka wciąż toczy swą odwieczność.

Wołam i milknę zawstydzona
W narzeczu rzeki mój głos niedorzeczny.



WOJCIECH LIGĘZA, historyk literatury, znawca literatury emigracyjnej, ostatnio wydał „O poezji Wisławy Szymborskiej. Świat w stanie korekty” (2002).
 
Dekada Literacka 2003, nr 5-6 (197-198)

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas