poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
BOGDAN ROGATKO
Otwarty Kod Kultury
Dekada Literacka 2004, nr 3 (205)

To nie tylko nazwa nowo powołanej fundacji, wspieranej finansowo i organizacyjnie przez Fundację Batorego, ale przede wszystkim - idea aktywnego uczestnictwa w kulturze, a w szerszym rozumieniu idea społeczeństwa obywatelskiego w wymiarze kultury.

Fundacja pomaga m.in. w działalności niekomercyjnych pism, a ostatnio, 13 lipca 2004 roku, zorganizowała ciekawe seminarium pt. „Czy nadmierny rozwój praw autorskich zagraża rozwojowi kultury? Idea licencji Creative Commons a specyfika warunków polskich”. Tytuł wydawać się może prowokacyjny bo przecież jeszcze niedawno przepisy dotyczące ochrony praw autorskich w Polsce były daleko w tyle za standardami światowymi, nie mówiąc już o ich kulejącej realizacji. Ale ochrona praw autorskich, jak najbardziej słuszna z punktu widzenia rozwoju twórczości, ma też drugą stronę medalu: przesadnie restrykcyjne egzekwowanie praw autorskich może prowadzić do sytuacji nie tylko absurdalnych, ale też groźnych dla rozwoju kultury, przede wszystkim do utrwalania się konsumenckiego, pasywnego stosunku do dorobku artystycznego.

Czy więc w dobie nadmiernego rozwoju ochrony praw autorskich, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, możliwe jest twórcze podejście do kultury? Organizatorzy seminarium widzą ratunek w propagowaniu ruchu, który nieprzypadkowo narodził się właśnie w Ameryce i przyjął nazwę Creative Commons, od nazwy pozarządowej organizacji, której misją jest poszukiwanie równowagi pomiędzy coraz bardziej restrykcyjną polityką praw autorskich a nieograniczonym wykorzystaniem dorobku artystycznego i naukowego przez odbiorców. Powiedzmy wprost, że dążenie to nie godzi w prawa autorów; jeżeli zagraża czyimś interesom, to ewentualnie wydawców, producentów i szczególnie agentów, którzy mają do kultury podejście biznesowe.

Starając się sprostać wymogom zmieniającej się, m.in. pod wpływem gwałtownego rozwoju technologii komunikowania się, rzeczywistości, Creative Commons proponuje przejście od reguły „wszystkie prawa zastrzeżone” do zasady „pewne prawa zastrzeżone”. W tym celu został stworzony zestaw ogólnodostępnych licencji przeznaczonych dla twórców literatury, sztuki, muzyki, filmu, naukowców, którzy chroniąc swoje podstawowe prawa autorskie, mogą jednocześnie rozszerzyć dotychczasowe zasady udostępniania wyników własnej pracy szerokiej publiczności. Tak więc - jak podkreślali autorzy interesującej i dobrze graficznie przygotowanej prezentacji, Justyna Hofmokl oraz Aleksander Tarkowski - licencje CC wykorzystują prawa autorskie, aby umożliwić przekazanie innym części praw przysługujących autorowi, który ma do wyboru, jeśli oczywiście zechce realizować tę ideę, cztery różne, lub uzupełniające się, warunki udostępnienia dzieła: attribution - „wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać objęty prawem autorskim utwór oraz opracowane na jego podstawie utwory zależne pod warunkiem, że zostanie przywołane nazwisko autora pierwowzoru”; „noncomercial” - „wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać objęty prawem autorskim utwór oraz na jego podstawie utwory zależne jedynie do celów niekomercyjnych”; „no derivative works” - „wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać utwór jedynie w jego oryginalnej postaci, tworzenie utworów zależnych nie jest dozwolone”; „share alike” - „wolno rozprowadzać utwory zależne jedynie na licencji identycznej do tej, na jakiej udostępniono utwór oryginalny”.

Ważne zastrzeżenie: licencje CC obowiązują na całym świecie na czas trwania prawa autorskiego do danego utworu i nie są odwoływalne. Rozpoczęto również proces dostosowywania licencji do lokalnego prawodawstwa państw na całym świecie. Projekt ten ma na celu umożliwienie obywatelom różnych krajów korzystanie z licencji w pełni zgodnych z prawem obowiązującym w ich kraju. Obecnie CC oferuje licencje w sześciu językach, dla sześciu różnych jurysdykcji; wersję oryginalną, brazylijską, niemiecką, holenderską, fińską i japońską, a w 11 następnych krajach trwają prace nad tłumaczeniem licencji. Warto dodać, że Lawrence Lessing, twórca Creative Commons, udostępnił na licencji CC swoją książkę „Free Culture”, którą grupa wolontariuszy tłumaczy na język polski bez konieczności wykupienia licencji od wydawcy.

Wbrew pozorom realizacja tej jakże demokratycznej w swej istocie idei nie jest i na pewno nie będzie, również w Polsce, łatwa do realizacji. Rodzi się tu wiele pytań i wątpliwości, czego dowodem była ożywiona dyskusja. Zabierali głos polscy wydawcy, dziennikarze, prawnicy. Organizatorzy planują poświęcić temu interesującemu i wymierzonemu w przyszłość tematowi osobną konferencję.

Bogdan Rogatko


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas