poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
JAAN KAPLINSKI
Wiersze
Dekada Literacka 2003, nr 9-10 (201-202)


1.

Mogę modlić się tylko do Boga
który wskrzesi wszystkich umarłych
oprócz mnie
ja pozostanę po tamtej stronie
razem z zeszłorocznym śniegiem
i kwitnącymi jabłoniami tej wiosny
i wszystkie moje wiersze modlitwy i mantry
rozniesie poranny wiatr
po wszystkich wymiarach
szlakach-drogach i skrzynkach pocztowych

2.

Przejść przez świat i przestrzeń
które stworzył Nikt i nie dla ciebie
nawet jeżeli twe imię i doświadczenie mają jakąś wartość
nawet jeżeli litery Boga nie płoną razem z korą brzozową
nikt ich nigdy nie będzie czytał
obudzony rano odkrywasz
że twoje ślady są już pokryte przez opadłe liście
i że znów zapomniałeś
przed chwilą ujrzany sen

3.

Czas to jest tylko nurt nurt nie przepływa
my wszyscy idziemy do przeszłości albo przyszłości
prehistoria tam za rogiem do historii jeszcze daleko
co dostaliśmy co pozostało od Liwonii
oprócz zapachu jabłek na Boże narodzenie i wierszy o cienistych ogrodach
język już nie ten imiona nie te wszystko zostawia nas
choinki skrzyżowania ze światłami
dzieci wymachujące proporczykami do prezydentów do króli do mistrzów
do tych kto życie swe oddał za te albo nie te barwy
przed tym jak i oni odpłyną w dół z biegiem rzeki
i ślady ich staną wirami w nurcie
znikającymi w ciemności tam za mostem

4.

Ten srebrzysty świat po tamtej stronie lustra
spoglądający na ciebie twymi oczyma
z nieważkiej ciszy twego podobieństwa
na twoje próby raz jeszcze uchwycić nieuchwytne
dosięgnąć tajemnicy skrzydeł i śnieżynek
pojąć jak z próżni mogą powstać cząsteczki
myśli i motyle budować się zamki powietrzne
hipotezy i teorie - czyżby nie tam między prawym i lewym
między tym i owym czymś i niczym ciszą i dźwiękiem
nie pozostało otwartych zapomnianych przez twórcę drzwi
tam skąd być może jeszcze powrócisz
do swojej rodziny do pierwotnej pustki do pierwotnych mórz
do ryb i ziemnowodnych pełzających i wdrapujących się
do niebywałych snów w pierwotnym milczeniu
do nienarodzonych myśli nienapisanych wierszy


Jaan Kaplinski

Tłumaczył z języka rosyjskiego Anatol Roitman

Niepublikowane wiersze pochodzą z rękopisu Jaana Kaplinskiego, z cyklu „Inakobytie. Stichi 2001/2002”.

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas