poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
ZENON FAJFER
Otwarcie Czytelni Liberatury
Dekada Literacka 2003, nr 3-4 (195-196)


W październiku 2002 roku w Krakowie otwarta została pierwsza w świecie czytelnia liberatury.

Jej siedziba znajduje się w Małopolskim Instytucie Kultury przy Rynku Głównym 25. Donosić o tym na łamach „Dekady Literackiej” jest dla mnie szczególnym zaszczytem, gdyż właśnie w tym piśmie idea liberatury została wyartykułowana po raz pierwszy.

Było to w roku 1999 w eseju „Liberatura. Aneks do słownika terminów literackich” (nr 5/6 z 30 VI), w którym, dokonując rewizji najbardziej fundamentalnych pojęć literaturoznawstwa, takich jak „forma”, „tworzywo”, „dzieło literackie”, „czas” i „przestrzeń”, zaproponowałem rozszerzenie owych definicji o fizyczny aspekt dzieła (czyli książkę) lub też uznanie istnienia liberatury - IV rodzaju literackiego, skutecznie wymykającego się dotychczasowym opisom.

Czymże zatem jest owa „liberatura”? Najogólniej mówiąc, liberatura to literatura totalna, w której elementy graficzne czy fizyczna przestrzeń książki (łac. „liber”) stanowią z tekstem integralną całość. Tak pojęte dzieło może mieć dowolny kształt i budowę (często mocno niekonwencjonalną), a wszystkie jego składniki: okładka, format, objętość, układ typograficzny, rodzaj papieru czy innego materiału, kolor, etc, mogą być nośnikami znaczenia.

Samo zjawisko ma tradycję starszą niż istnienie terminu, sięgającą narodzin pisma i pierwszych, najprymitywniejszych form książki. Dzieła o charakterze mniej lub bardziej liberackim powstawały praktycznie w każdej epoce i pod każdą szerokością geograficzną, a do najwybitniejszych przedstawicieli tego nurtu zaliczyć można takich pisarzy jak Sterne, Blake, Mallarmé, Cendrars, Joyce, Queneau, B. S. Johnson czy Federman. Natomiast w polskiej literaturze przejawy podobnego myślenia odnaleźć można chociażby w autorskich projektach Wyspiańskiego i Schulza, w propozycjach futurystycznych czy w poezji Przybosia z okresu współpracy ze Strzemińskim.

Oczywiście, autorzy ci nie określali swej twórczości mianem liberatury, uczynili to dopiero i twórcy współcześni. Oprócz niżej podpisanego są to m.in. Radosław Nowakowski, Andrzej Bednarczyk, Marek Gajewski czy Katarzyna Bazarnik - redaktorka tomu „Od Joyce'a do liberatury” (Kraków 2002), jedynej jak dotąd pozycji krytycznej poświęconej temu zjawisku.

W krakowskiej Czytelni Liberatury zapoznać się można z dziełami większości spośród wymienionych tu pisarzy (oraz wielu innych), a zbiór jest systematycznie poszerzany. W niektórych przypadkach jest to jedyna możliwość kontaktu z danym tytułem - gdyż istnieje tylko kilka-kilkanaście egzemplarzy wykonanych przez samego autora, bądź pod jego kierunkiem (to „rękodzielnictwo” nie wynika z założeń ideologicznych, lecz spowodowane jest trudnościami technicznymi i mizerią naszego rynku wydawniczego).

Czytelnia kompletuje również prace teoretyczne o liberaturze: zarówno te, w których termin ten się pojawia (na razie powstało ich niewiele), jak i te, które cechuje podobne ujęcie tematu (o „liberaturze przed liberaturą” pisali już Mallarmé, Butor, Foseph Frank czy Carl Darryl Malmgren).

Gdyż liberatura to nie tyle nowy prąd czy moda w literaturze, co przede wszystkim nowy sposób postrzegania literatury już istniejącej.

 Zenon Fajfer

 

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas