poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
JERZY GIZELLA
Wiersze
Dekada Literacka 2003, nr 7-8 (199-200)


Idy marcowe

Jeśli kwiecień będzie tragiczny
Jak szydził poeta
To co powiedzieć o marcu

Przekwitają tulipany i żonkile
Koniec wiosny w Alabamie

Nawet Ksiądz milczy
Posucha w kontaktach

Nic - żadnych wieści z Polski
Wojny w odległych krajach

Nam tu i bez wojny trudno przeżyć
Nie siedzieć nie stać
Ruszać się szybciej
Szukać lepszej pracy

Z ubezpieczeniem
Z emeryturą
Z prawem do urlopu
W razie czego

Lektury tylko obowiązkowe
Zakaz pisania po polsku

Post internetowy

Wciąż żyjemy za wolno
I nie możemy
Ani światła
Ani czasu dogonić

Ani Pana Boga
Za grzechy przeprosić


Nieudana wycieczka na Florydę

Zarumienieni po spacerze
W ogrodzie botanicznym
I po dysputach z czerwonymi
Gilami - kardynałami

Pomarańczowe gaje Florydy
Pod szklaną skorupą lodu

Nie wzięli ciepłych ubrań
Pewni siebie jak dzieci

Przecież słońce miało nie zachodzić
Na plażach dla emerytów
Bo tu się nie marznie
Tu się nie umiera

Dopiero kiedy mróz
Zetnie kwiaty kamelii
Zaczynają wątpić
Czy te kwiaty w grudniu
Kolorowe ptaki
Szczebioczące beztrosko
I zjeżdżalnie dla dzieci
Nie są z innego świata

Odkrywają
Że ich dzieci starzeją się
Przybywa im zmarszczek
Włosy siwieją
Za szybko
Za wcześnie

I końca drogi nie widać
Do Ziemi Obiecanej

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas