poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
AGNIESZKA WOLNY-HAMKAŁO
Wiersze
DL 2002, nr 1/2 (183/184)

Częstotkliwość

Tylko to: kamienice jeszcze ostrzelane, anteny
rosną płucami pod wiatr. Niedawno tu nasze
przeciąganie sznura. Psy zwieszają pyski
ciągle tym zmienione, parterowe babcie wściekle
klaszczą kulami. Dzieci nieustannie znajdując się
w polu śmierci rozbiegają się po mokrym dachu.
I niesie nas od okien do okien i puszczam wodę
na mrożonkę, potem biały kafel zaróżawia się
lekko na brzegach, i jak dzieci za złe mamy sobie
pogodę, a radia w bloku na tych samych częstotliwościach
znajdują się nagle. Sznur pęka jak szew.


=

Pod mchem drętwieją sine dziąsła brzegów
a rzeka leci przez wrzesień jak skobel.

Języki spuchły. Rano słuchaliśmy jazzu i powiedziałeś
gdzieś się to przecież równoważy, więc twój uśmiech
wywołał powódź stulecia i już w jeleniogórskim
okładają workami cmentarze, żeby im nie porwało
umarłych. Chodzę jak trzeba - cicho.

W przełykach wróbli puchnie chleb i dlatego podmuch
zabiera je łatwo.



AGNIESZKA WOLNY-HAMKAŁO - ur. 1979; poetka, performerka, ostatnio wydala tom wierszy Lonty (2000); mieszka we Wrocławiu.


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas