poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
Ze zbioru „Carmina Burana”
DL 2001, nr 11/12 (181/182)


Do Fortuny
/O Fortuna/

O Fortuno, zmienna jesteś tak
Jak księżyc -
To malejesz,
To znów wzrastasz;
A okrutne życie
Teraz gnębi
Naszą myśl,
Potem znów
Igraszką bawi.
Niedostatek oraz moc
Przez ciebie topnieje jak lód.

Losie próżny,
Losie straszny
Wirujesz w kole Fortuny,
Czy zły stan
Czy zwodnicza korzyść -
Stale niestały,
Tajemny,
Niejasny,
Ku mnie zmierzasz.
I w rozgrywkach z tobą
Kark nadstawiam nagi
Na twe nikczemności.

Los mej siły,
Mego zdrowia
Teraz nieprzyjazny.
I uczucie,
I ułomność
Zawsze mu poddane.
W tej godzinie
Więc bez zwłoki
Szarpcie serca struny,
Płaczcie ze mną wszyscy
Bo przez Los upada każdy -
Nawet mężny.


Wesoła wiosny twarzyczka
/Veris leta facies/


Wesoła wiosny twarzyczka
Ku światu się zbliża.
Ostra zima pokonana
Już umyka.
W kolorowej sukience
Flora zapanowała,
Którą sławi gaj
Słodkobrzmiącym dźwiękiem.

Feb leżąc na jej łonie
Uśmiecha się raz po raz
Do kwiatów i do barw.
Gdy Zefir rzuci czarem
Nektarowych woni,
Ruszajmy na wyścigi
Po nagrodę
W zapasach miłosnych.

A urocza Filomena
Na cytrze wygrywa trele,
Murawa promienieje
Od kwiatów i od barw.
Skacze gromada ptasia
Wśród leśnych rozkoszy,
Chór dziewcząt radości
Tysiące, tysiące głosi!


Z mego serca...
/Circa mea pectora/


Z mego serca wiele westchnień,
Z mego serca wiele westchnień
Płynie dla twej piękności,
Co razi mnie najmocniej.

O Mandali,
O Mandali,
Kochanko moja,
Nie przyszłaś do mnie dziś...

Twoje oczy są jak promień
Porannego słońca.
Jak odblask pochodni
Światło niosą ciemności.

O Mandali,
O Mandali,
Kochanko moja,
Nie przyszłaś do mnie dziś...

Oby chciał tak bóg i bogi,
Jak zrodziło się w mej głowie,
Abym prędko rozwarł
Wrota niewinności.

O Mandali,
O Mandali,
Kochanko moja,
Nie przyszłaś do mnie dziś...


Oto rzecz miła...
/Ecce gratum/

Oto rzecz miła
I wymarzona:
Wiosna śmiech przywraca
Purpurowa kwitnie łąka,
Słońce wszystkich rozpogadza,
Smutki już pierzchają precz.
Wraca ciepło,
A daleko
Zimy srogość.

Już topnieje
I maleje
Grad i śnieg, i cała reszta
Macha nam na pożegnanie.
Wiosna piersi Mai ssie.
Kto ma myśli przykre, złe,
Ten nie żyje,
Nie swawoli
Po prawicy Letniej Pani.

Niech się bawią
I weselą
W miodowej słodyczy,
Dla których przyjazny Kupidyn.
I my bądźmy pod Cyprydy
Słodkimi rządami,
Byśmy bawiąc się,
Weseląc,
Stali się Parysa braćmi.



Z języka łacińskiego tłumaczyła Agnieszka Wojtylak

AGNIESZKA WOJTYLAK, doktorantka w Instytucie Filologii Klasycznej UJ. Zajmuje się dramatem antycznym i jego recepcją w literaturze XIX i XX wieku, przygotowuje książkę poświęconą chrześcijańskiej tragedii greckiej.

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas