poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
URSZULA MAJKA
Wiersze
DL 2000, nr 6-8 (164-166)

***

Wreszcie wróciłam do Krakowa na dobre.
Dotychczas brakowało mi tylko
motywu jazdy autobusem przez most
ponad szarą rzeką,
(zawsze jedzie się przez most)
kiedy się wraca do Krakowa.

Wreszcie wróciłam do Krakowa na dobre.
Bo przedwczoraj brakowało mi tylko
gęstego, twardego powietrza,
które napotyka się jak mur,
(dlatego wjazd do miasta trwa tak długo)
kiedy się wraca do Krakowa.

Leżę na łóżku, myśli zagłuszają las i niebo.
Mam już wszystko, co potrzeba, tylko
sypiam bardzo źle,
(zawsze są problemy ze snem)
kiedy tak wracam do Krakowa na noc.


***

Chciałabym móc żyć z tobą
czarno lśniący szczurze
Móc rozmawiać z tobą i podziwiać
twoje futerko, ogon, błyskotliwość,
- iskry ruchliwych wąsów -
godzinami
móc trzymać cię na rękach,
śledzić twój tok myślenia, spacer
po półkach, stole, ramieniu,
bylibyśmy naprawdę dobraną parą, szczurze.
Oboje Wiemy, ale
Oto co dzień na mnie czeka za drzwiami,
co noc kotłuje się w mózgu,
(nawet suszenie włosów nie zagłuszy jej szmeru
zza ścian, nawet mycie zębów)
co dzień porywa mnie
i obżera do kości
szara, tłusta fala
ludzi.


Życie po (spo)życiu

Wieczorem robię rachunek sumienia:
liczę orzeszki ziemne, cukierki, owoce
i większe posiłki, które zdradliwie
pochowały się w komórkach mojego
ciała; wydobywam je z tych sarkofagów
i rozpędzam na stronę lewą i prawą.
Jak je rozpoznaję? Po owocach
ich, oczywiście: osądzam
fałdki, zmarszczki, skazy na skórze,
profil, sylwetkę, gibkość i ciężar.
Jestem bezwzględna.
Marzę o doskonałości
mażę niedoskonałości
modlę się o doskonałości
mdli mnie niedoskonałość.
Dążę do doskonałości
drążę niedoskonałości
- w dniu, gdy osiągnę właściwą
wagę, zostanę wniebowzięta.


***

Droga redakcjo.
Jeśli powstanie nowy język poetycki niech
stanie się to na tyle późno, żebym mogła
pokiwać, spokojna, siwą głową „ładnie
się, dzieci, bawicie”, albo niech stanie się to
jutro – a niech mi tam – choćby nawet
i wczoraj
ale błagam,
błagam, niech nie będzie to nikt
z mojego rocznika.


[URSZULA MAJKA, ur. 1980 r. w Krakowie. Studiuje polonistykę na UJ i sztuki piękne (prywatnie).]


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas