poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
KORNEL FILIPOWICZ
DL 2000, nr 4/5 (162/163)

KORNEL FILIPOWICZ, urodził się 13 października 1913 r. w Tarnopolu. W czasie wojny rodzina przeniosła się do Cieszyna i tam Filipowicz ukończył gimnazjum matematyczno-przyrodnicze. Od 1933 studiował biologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był w tym czasie związany z organizacjami lewicowymi: Związkiem Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej i Międzynarodową Organizacją Pomocy Rewolucjonistom. Wraz z Heleną Wielowieyską i Władysławem Bodnickim współredagował miesięcznik „Nasz Wyraz”. Wtedy też debiutował opublikowanym w „Zaraniu Śląskim” opowiadaniem „Zapalniczka” i wierszem drukowanym w „Gazecie Artystów”. Lata te opisze potem w wydanej w latach 1955-1958 powieści zatytułowanej pierwotnie „Niepokój młodego serca” (t. I: „Ulica Gołębia”, t. II: „Jutro znów wojna”), przedstawiającej sytuację polityczna i duchową atmosferę, w której jego pokolenie i on sam dokonywał moralnych wyborów. Obraz tej sytuacji w znacznym stopniu przypomina ten, jaki wyłania się dziś z książki Miłosza „Wyprawa w dwudziestolecie”, i główny bohater powieści Filipowicza, Jan Borecki, którego los i portret wewnętrzny odwzorowują w dużej mierze biografię i postać autora, odczuwa w sobie sprzeciw wobec niesprawiedliwości, nienawiści i przemocy, coraz silniej ujawniających się w życiu społecznym i politycznym; sprzeciw, który skłoni go do związania się z lewicą, a który raczej jest odruchem moralnym i estetycznym niż ideologiczną diagnozą. „Jan po prostu nie mógł być prześladowcą, gnębicielem, nie umiałby pastwić się nad słabszym - gdyż jego sympatie były po stronie uciskanych i słabych. Posiadał też pewną właściwość układu nerwowego, która go strzegła przed aktami zbiorowej histerii, gromadnego podniecenia”. W tej powieściowej autobiografii pokazuje też Filipowicz, w jaki sposób wybory polityczne i moralne łączyły się z estetycznymi, i co sprawiało, że w jego pokoleniu lewicowość i awangarda tak często szły ze sobą w parze. „W pojęciu tych młodych ludzi poszukiwanie nowego wyrazu w sztuce związane było jak najściślej z postępowymi koncepcjami społecznymi i ustrojowymi. Związki te narzucały się nieodparcie; wszystkie najśmielsze nadzieje artystyczne i literackie w ich przekonaniu mogły być spełnione tylko w ustroju, który obali stare konwencje społeczne i przekształci kapitalistyczne, prywatne instytucje w organa społeczne narodu, powstałe dla jego dobra i podporządkowane jego potrzebom”. W tę niespokojną młodość weszła nagle wojna. Gdy wybuchła, Filipowicz miał już na sobie mundur wojskowy. Brał udział w kampanii wrześniowej, został wzięty do niewoli, z której udało mu się zbiec. W czasie okupacji pracował jako urzędnik w kamieniołomach w Zagnańsku pod Kielcami, potem w jednym z krakowskich antykwariatów, w biurze budowlanym. Działał w konspiracji współpracując ze środowiskiem lewicowym, przede wszystkim z założoną przez Ignacego Fika grupą „Polska Ludowa”. Równocześnie pisał wiersze i publikował je w konspiracyjnych wydawnictwach. Aresztowany przez Gestapo w kwietniu 1944 był więziony najpierw w Krakowie, potem w obozach Gross-Rosen i Oranienburg. W r. 1945 powrócił do Krakowa, ożenił się z Marią Jaremą, malarką związaną z Grupą Krakowską, i podjął pracę literacką. Jego książkowy debiut, tom opowiadań „Krajobraz niewzruszony”, był jedną z najważniejszych książek prozatorskich, jakie ukazały się po wojnie, za nią też otrzymał w 1948 roku nagrodę literacką miasta Krakowa. Był autorem dwu powieści i kilkunastu tomów opowiadań; spod jego pióra wyszły cztery mikropowieści i kilka scenariuszy filmowych, pisanych samodzielnie lub wespół z Tadeuszem i Stanisławem Różewiczami; pod koniec życia powrócił do wierszy. Współpracował z wieloma czasopismami, m. in. z „Odrodzeniem”, „Życiem Literackim”, „Tygodnikiem Powszechnym”, „Odrą”, w roku zaś 1981 był współzałożycielem a potem zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Pismo”, którego ukazywanie się zostało przerwane w momencie ogłoszenia stanu wojennego. W latach następnych brał udział w krakowskim miesięczniku mówionym NaGłos. Był członkiem PEN Clubu, członkiem zarządu krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, a od 1980 roku jego wiceprezesem. Należał do współzałożycieli powstałego w r. 1989 Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i był pierwszym prezesem jego krakowskiego oddziału. Ta sama moralna wrażliwość, która przed wojną zaprowadziła go do socjalizmu, sprawiła, że na początku lat siedemdziesiątych znalazł się w kręgu demokratycznej opozycji. Należał do sygnatariuszy „Memoriału 59” wyrażającego protest przeciwko projektowanym zmianom w konstytucji PRL, był członkiem Towarzystwa Kursów Naukowych, publikował w wydawnictwach ukazujących się poza zasięgiem cenzury, m. in. w „Zapisie”, brał udział, jako obserwator, w procesach robotników. Po zawieszeniu ZLP przez dekret o stanie wojennym i po powstaniu potem jego reżimowej mutacji prowadził, wespół z innymi pisarzami, „podziemną” działalność związkową, niosąc pomoc potrzebującym, stwarzając moralne oparcie w tych trudnych czasach i stając się niekwestionowanym autorytetem pisarskiego środowiska. W roku 1983, w latach więc wielkiego zwątpienia i upadku ducha, siedemdziesięcioletni Kornel Filipowicz tak pisał w wierszu zatytułowanym „Przekonania”:

Moje przekonania odporne są na zniszczenie
Na ścieranie zginanie ściskanie i bicie
Na kwasy i zasady
Na temperatury wysokie i niskie
Odporne są także na cudze słowa a nawet szyderstwa
Tak nawet na szyderstwa
Bo gdy ktoś z moich przekonań szydzi
Nie niszczy ich i nie osłabia
Umacnia je tylko we mnie
(…)
Jestem człowiekiem prostym
Trwałości moich przekonań
Nie zawdzięczam wielkiej wiedzy ani wysokiemu morale
Raczej tylko uporowi i nadziei.

Kornel Filipowicz zmarł w Krakowie, 28 lutego 1990 r. Był mistrzem małej formy, jednym z najważniejszych prozaików powojennych. 

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas