poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
KS. JAN KALINKA
Wiersze
DL 2000, nr 2/3 (160/161)

Czy to retoryka?

Dwa otwory w chmurze
na zachodzącym słońcu.

Czy to oczy?
Czy może oko i usta?
Trochę racji ma i Picasso?
To tak dobro i zło
po świecie wędrują?

Od słońca i dziur w chmurach
uczyć się warto.


Ścięte drzewo

To sztuka widzieć
nieobecnych ludzi,
ścięte kwiaty

i eksmitowane koty.

1 dobrze, że nie można
na amen wykarczować dębu.

A już całkiem beznadziejna
sprawa
ze śmiercią Boga.


Prawie kudłata myśl

W ponury, jesienny dzień
polanę liściastego lasu
nagle słońce ogarnęło.

Wierzę, że Bóg jest Panem
i mokrych liści.

To niespodziewane słońce

wręcz mnie zmusiło
bym uśmiechnął się
do Jasności Niewidzialnej.

I jeszcze pozwoliłem sobie
na całkiem niesforną myśl:

Czy biegały tu kiedyś
dinozaury?


 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas