poezja proza esej rozmowy recenzje felietony
 
filozofia
teoria literatury
socjologia
psychologia
antropologia
poczta literacka
sztuka
muzyka
teatr
film
wydarzenia
okno na świat
polska z zewnatrz
ksiazki_nadeslane
KRZYSZTOF LISOWSKI
Wiersze
DL 1994, nr 12/13 (95/96)


List dziewiętnasty; z innego hotelu

w tamtym mieście oglądałem film
o dwóch samotnościach

mężczyzna i kobieta próbują zasnąć
ale ich oczy ciągle szukają porozumienia
ciała chcą się wzajemnie ukryć i uleczyć
w przemianie

między dwoma chwilami tej nocy
eksploduje w kobiecie
światło

już
jest które jest
oddzielone
jak przyczyna i skutek

wschodzi powoli
w łososiowych korytarzach

w heraklitejskiej rzece Potomac
płynie
pod prąd ciemności


List dwudziesty pierwszy; czerwcowy

poeta nie przestaje
podglądać świata

tropi szczegóły
utrwala błyskawice
pasie wielki głód

na przykład:
ta dziewczyna
jej jasnozielone spojrzenie
skroń oparta o szybę
mocna opalona ręka
z cieniutkim pierścionkiem
uniesiona do góry
dotykająca okna

— i już ją pochwycił
nie wiadomo po co
bez niczyjego przyzwolenia
jak muchę
w łzę z bursztynu

a tam na zewnątrz
pogoda wielokrotna
trawa pięknie trwa
zielono przemija


List dwudziesty drugi; siódma wersja naszego kota

kot długo mości się na kołdrze
szuka samego środka miękkości
przykrywa go sobą dokładnie

w jego ciele zaczyna
pracować
elektrownia

jest teraz najciemniejszym punktem
w głębokościach tej nocy

nieruchomieje

leniwie emanuje
bliźniacze gęste
światło snu

 

 

FOKK PZU

 

dekada literacka
prenumerata
sprzedaz_wysylkowa
numery_archiwalne
napisz do nas